Genealogia Album Boniecki Niesiecki M.J. Minakowski, Wielka Genealogia Minakowskiego
Okładka Herbarza K. Niesiecki, Herbarz Polski, oprac. M.J. Minakowski kontakt

Kasper Niesiecki, Herbarz Polski, wyd. J.N. Bobrowicz, Lipsk 1839-1845

<<< poprzedni    spis treści    następny >>>

Brudzyński herbu Prawdzic (t. 2 s. 318-320)

Brudzyński herbu Prawdzic. W Wielkopolsce z familii Latalskich od dóbr Brudzyna tę denominacją wzięli. Stefan Brudzyński, jeszcze za czasów Kazimierza Jagiellonowicza Króla, w owej nieszczęśliwej pod Chojnicami batalii, rycerską odwagą przebiwszy się przez liczne szyki nieprzyjacielskie, do Barlcera Zegańskiego książęcia, tak go dobrze ugodził, że na tymże zaraz padł trupem placu, luboć i sam Stefan w koło od ludzi jego otoczony, tamże poległ: obydwu ciała podle siebie na pobojowisku znalezione. Jakub łowczy "liski umarł w roku 1490. od Sędziwoja Czarnkowskiego, kasztelana Santockiego w roku 1485. wieś kupił Zakonowo nazwaną, córka jego Popowska, lat sto i dłużej przeżyła. Wojciech syn Jakuba, dworzanin Króla Aleksandra i Zygmunta I. tak wielkich sił, według Bielskiego fol. 501. i Paproc. Ze sześciu razem ludzi w zbroi i żelazie dźwignął do gór [str. 319] miał za sobą Rusocką, a z niej syna Stanisława. Ten w r. 1601. urodzony, świątobliwie od rodziców wychowany, i na dworze królewskim na którym z Władysławem Czarnowskim wojewodzicem Łęczyckiem, czas nie jaki bawił, najmniejszego uszczerbku w bogobojności nie uczynił. Do szkół Poznańskich, potem Kaliskich dany, tak w nauce jako i w cnocie, wszystkich się zdał celować, będąc wzorem skromności, zwierciadłem pobożności, pierwszym do dobrego. Zamiatając raz kongregacją, mówił: że mu to tak miło było, żeby rad był przez całe życie ten urząd odprawiał, gdyby można. Wydała się w nim osobliwsza submisja, cichość i wrodzona łaskawość. Do mszy służyć, pierwszej nigdy nie opuścić, w domu od zgiełku uchodzić, na uszczypliwe słówka milczeć, starszym być powolnym, to go wszystkim przymilało. Zachorowawszy, lubo ciężkie i samym medykom niezrozumiane boleści cierpiał, przecież z taką i twarzy wesołością i umysłu wspaniałością to wszystko cierpliwie wytrzymywał, że się i najstarszym stał podziwien [str. 320] przyprawić miały. Drugi uwikłany w złych amorach, dotknąwszy się jego trumny, ohydził sobie cielesne nałogi, i do czystego życia zapalił. P. Morawski Palaestra Pietatis fol. 221. Histor. Collegii Caliss. Brudzyński kanonik Krakowski świat ten pożegnał w roku 1690. Historia Collegii Cracoviensis. Krystyna zakonnica Cystercjeńska w Ołoboku w roku 1672. Wacław Jan, Antoni i Stanisław Brudzyńscy w województwie Inowrocławskiem w roku 1697. Paweł, Wojciech i Mikołaj w Płockiem województwie.


<<< poprzedni    spis treści    następny >>>

Objaśnienia: